środa, 8 października 2014

Magnum "Escape From The Shadow Garden" (recenzja)

Nie licząc sześcioletniej przerwy angielski zespół Magnum na scenie muzycznej funkcjonuje przeszło czterdzieści lat. Taki wynik zawsze musi imponować. Co innego, że muzyka kapeli z Birmingham nigdy nie zaistniała w wielkiej masowej świadomości. Takiego stanu rzeczy nie zmieni "Escape From The Shadow Garden", a więc wydany w tym roku siedemnasty album studyjny Magnum.

Krążek zawiera jedenaście kompozycji napisanych przez gitarzystę Tony'ego Clarkina. Nie są to utwory o szczególnej sile rażenia, a raczej jesienne fragmenty życia muzyków rockowych. Myślę przede wszystkim o prawie siedemdziesięcioletnim Clarkinie, ale także o będącym w podobnym wieku wokaliście Bobie Catleyu czy niewiele młodszych klawiszowcu Marku Stanwayu i perkusiście Harrym Jamesie. Muzycy Magnum pamiętają przecież ze swojego dzieciństwie opadający kurz po okropnościach II wojny światowej! Te kilkudziesięciolecia historii nie przekładają się istotnie na treść muzyki Magnum - inaczej niż u niektórych wielkich muzyków - aczkolwiek dobrze ilustrują przemijający czas. Na krążku "Escape From The Shadow Garden" muzycy Magnum nigdzie się nie spieszą, nie szarpią instrumentów, tworzą spokojnie i bez pośpiechu.


Najbardziej progresywna kompozycja na krążku, czyli "Midnight Angel", doskonale oddaje ducha jaki zamieszkał dziś w kapeli z Birmingham. To refleksyjna ballada oparta w pewnej części na gitarze akustycznej, partiach klawiszowych i efektach dźwiękowych. Kompozycja, która mogłaby być równie dobrze napisami końcowymi pięknego czterdziestoletniego filmu. Owej refleksyjności nie brakuje też muzykom Magnum w innych kompozycjach tworzących "Escape From The Shadow Garden". Do mistycznego klimatu wprowadza wibrujący "Falling For The Big Plan", a rozdarcie emocjonalne gwarantuje nośny "Unwritten Sacrifice". Te dwie ostatnie kompozycje mają w sobie dużo klasycznego rocka. Kapela z Birmingham na poziomie instrumentalno-wokalnym próbuje ostrzyć pazury, licznymi fragmentami gra szybciej i ciężej, choć wrażenie owej klasyki często ustępuje nieuchronnym prawom biologii. Na szczęście ładne wstawki dźwiękowe po stronie Marka Stanwaya łatają wszelkie niedostatki rockowego oblicza Magnum.

Ta zasłużona kapela nigdy nie była zespołem progresywnym w pełnym znaczeniu tej i tak pojemnej definicji. Magnum w swej twórczości zaledwie dotykało progresji, częściej balansując wokół sprawdzonych patentów rocka, na ogół w wydaniach hard n' heavy, chętnie też w otoczeniu melodii budzącej skojarzenia z AOR. Eksperymenty rockowe daje się odczuć również na poziomie albumu "Escape From The Shadow Garden", o czym mogą świadczyć zakręcony numer "Crying in the Rain" z efektowną solówką gitarową, wpisujący się niemalże w klimat stadionu "Burning River" albo wijący się na granicy patosu "Live 'Til You Die". Weterani z Magnum, niczym czescy trenerzy piłki nożnej, bawią się tym, co robią. W tej zasłużonej krwi wciąż płynie sporo chęci do tworzenia rocka. Najlepszym ukoronowaniem radości, jaką muzyka daje twórcom Magnum będzie z pewnością energetyczny numer "Too Many Clowns", a więc utwór o dość prostej, przewidywalnej strukturze, ale wpisujący się w klimat klasycznego rockowego hymnu.

Myślę, że z aktualna twórczość Magnum, weteranów trzeciej linii angielskiego rocka, ma wystarczająco dużo atutów, aby dawać radość ludziom, którzy nie oczekują kompozycji o dużym stopniu rozbudowania czy konstrukcji opartych na wyrafinowanych pomysłach. Kapela z Birmingham, choć nigdy nie przedostała się do bardzo szerokich mas, to dla nich właśnie nagrywa. Krążek pt. "Escape From The Shadow Garden" pomimo swojej prostoty i niekoniecznie świeżego brzmienia jest solidnym materiałem Magnum... nie licząc kilku efektywnych zagrywek Marka Stanwaya...

Ocena: 6/10

O albumie w skrócie...

Skład: Tony Clarkin (g), Bob Catley (w), Al Barrow (b), Mark Stanway (ik), Harry James (p)

Tracklista:
1. Live 'Til You Die
2. Unwritten Sacrifice
3. Falling For The Big Plan
4. Crying In The Rain
5. Too Many Clowns
6. Midnight Angel
7. The Art Of Compromise
8. Don't Fall Asleep
9. Wisdom's Had Its Day
10. Burning River
11. The Valley Of Tears
Kraj: 
Wielka Brytania

Produkcja:
Magnum

Dystrybucja:
Steamhammer Records, SPV

Gatunek:
Rock Progresywny, Hard Rock 

Rok wydania:
2014

Podsumowując: "Najlepszym ukoronowaniem radości, jaką muzyka daje twórcom Magnum będzie z pewnością energetyczny numer <<Too Many Clowns>>, a więc utwór o dość prostej, przewidywalnej strukturze, ale wpisujący się w klimat klasycznego rockowego hymnu"

Konrad Zola

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz