wtorek, 25 listopada 2014

Tuomas Holopainen "Music Inspired by the Life and Times of Scrooge" (recenzja)

Powszechnie ceniony fiński wirtuoz instrumentów klawiszowych, muzyczny wizjoner, kompozytor i autor tekstów przez ostatnie lata wypracował swoją solidną markę w Nightwish. W ramach tej kapeli Holopainen porusza się wśród podniosłych dźwięków metalowej symfonii. Tym bardziej na uznanie zasługuje fakt, że pierwszy solowy materiał fińskiego muzyka zupełnie odbiega od klimatu znanego z Nightwish. Album zatytułowany "Music Inspired by the Life and Times of Scrooge" został wszak napisany w oparciu o muzykę folkową, pełną wspaniałych aranżacji klawiszowych i smyczkowych, niestroniącą od opery, a zarazem baśniowego klimatu. To płyta zasługująca na dużą uwagę.

Oprawa liryczna albumu ściśle nawiązuje do bajki Walta Disneya pt. "The Life and Times of Scrooge McDuck", którą napisał i zilustrował Dan Rosa. Ten sam autor stworzył okładkę albumu solowego Tuomasa Holopainena, co należy traktować jako najwyższy zaszczyt, który spłynął na Fina. W sumie trzeba przyznać, że koncept tej płyty - choć budzący ciepłe skojarzenia - był dość ryzykownym pomysłem artysty, ponieważ odległym od wielkiego przesłania. Tak przynajmniej mogło się wydawać. Pomimo, że kaczorki Walta Disney wydają się domeną świata dziecięcych rozważań to Holopainen przedstawił pasjonującą historię, pełną ciekawych zwrotów, a jednocześnie niosącą dar refleksji dla wszystkich ludzi. Może nawet o wiele ważniejszą dla dojrzałych słuchaczy, niż standardowych odbiorców Walta Disneya. To bowiem materiał sięgający do sentymentów ukrytych w duszach przedstawicieli pokolenia wychowanego na słowie pisanym, a jednocześnie niezwykle sprawna ilustracja dążenia do szczęścia.

Oryginalnemu konceptowi lirycznemu towarzyszy piękna muzyka. Podstawową tracklistę "Music Inspired by the Life and Times of Scrooge" tworzy dziesięć utworów, które stawiają Holopainena w grupie kompozytorów z najwyższej półki. Nie jestem jeszcze pewien czy fiński muzyk właśnie zaczął zmierzać ku muzyce poważnej, czy jego rozbrat z metalem należy traktować jako jednorazową przygodę, ale solowy album artysty niejako pozycjonuje go w gronie twórców na ogół niedostępnych dla fanów ciężkich brzmień. Jest to bowiem muzyka niezwykle subtelna, w której dominują aranżacje orkiestrowe. Od początku do końca "Music Inspired by the Life and Times of Scrooge" odznacza się szeroką paletą partii klawiszowych i smyczkowych, prezentuje też słuchaczom brzmienie innych  instrumentów stosowanych w orkiestrze, co Holopainen może zawdzięczać obecności Londyńskiej Orkiestrze Filharmonicznej. Album stanowi też kopalnię licznych instrumentów, które można by określić folkowymi. Wielu słuchaczy, takich jak autor recenzji, część nazw tych instrumentów usłyszy po raz pierwszy, nie mówiąc o ich brzmieniu. Do tego dochodzi rozbudowana sekcja wokalna, wśród której szczególną uwagę zwracają dwie gwiazdki Holopainena - Johanna Kurkela i Johanna Iivanainen, a także londyński chór Metro Voices. Uff! Nawet skrótowe wyliczenie osób zaangażowanych w nagranie solowego albumu Tuomasa Holopainena byłoby trudne.

Nie ma jednak nic przypadkowego w obsadzie "Music Inspired by the Life and Times of Scrooge". Album sprawia wrażenie przemyślanego dzieła. Prowadzi poprzez urozmaicone, choć czasem surowe i niedostępne krajobrazy instrumentów i głosów. W jednym momencie znajdujemy się w folkowych dolinach na nutach utworów "Glasgow 1877" i "Into The West", aby w drugim stanąć w centrum podniosłego instrumentarium zaklętego w kompozycji "Duel & Cloudscapes". Nad tymi i pozostałymi utworami zawsze rozciąga się motyw przewodni. Słuchacz bez trudu odnajdzie swoje miejsce w toczącej się historii - chętnie będzie podążał za kolejnymi magicznymi wstawkami instrumentalnymi. Te hipnotyzujące melodie w utworze "Dreamtime", epickie aranże orkiestrowe w kompozycji "Cold Heart Of The Klondike" albo ujmujące wokale i wokalizy na liniach małej baśni pod postacią "The Last Sled" stanowią zaledwie przykłady bogactwa dźwięków, jakie zaproponował słuchaczom Tuomas Holopainen. Fiński artysta na "Music Inspired by the Life and Times of Scrooge" pokusił się o dosyć częste zmiany tempa, gasił i rozpalał kolejne wątki pasjonującej historii oraz wdawał się w kokieterię z kolejnymi instrumentami. Dobrym przykładem w tej materii niech będzie kompozycja "Goodbye, Papa" o dość romantycznym klawiszowym wstępie, który w dalszej części utworu przeistacza się do niesfornej folkowej rozgrywki.

Album zawiera też dużo muzycznej tajemnicy, co świetnie odzwierciedla melancholijna kompozycja "To Be Rich". Tymczasem najbardziej osławiony fragment "Music Inspired by the Life and Times of Scrooge", czyli singiel pod postacią utworu "A Lifetime Of Adventure", opiera się na równie tajemniczym klimacie, który wzmacniają magnetyczne wokale Johanny Kurkeli i Johanny Iivanainen. Jednak po zapoznaniu się z singlem, następnie podchodząc do krążka, potencjalni słuchacze dzieła mogą być zdziwieni, że większość albumu nie brzmi podobnie, jak "A Lifetime Of Adventure". Trzeba być na to przygotowanym. Choć wspominany singiel stanowi jeden z ładniejszych fragmentów albumu to jest tylko jedną z jego dziesięciu części. W dodatku częścią najbardziej przystępną dla masowego słuchacza, który powinien spodziewać się, że solowy album Holopainena bywa trudny w odbiorze. Niekiedy po prostu poważny, czasem nad wyraz folkowy w eksponowaniu szczęścia, zawsze jednak podporządkowany dyscyplinie, którą narzucił temu dziełu Fin. Siłą rzeczy wieńcząca dzieło kompozycja pt. "Go Slowly Now, Sands Of Time" musiała być czymś w rodzaju piosenki dziadka kołyszącego się przy dogasającym kominku, który skończył właśnie opowiadać pasjonującą historię.

Podsumowanie warto zacząć od przytoczenia zapowiedzi, że w przyszłym roku możemy spodziewać się nowego albumu Nightwish. To będzie pierwszy materiał studyjny zarejestrowany z nową wokalistą, ale być może ostatni w dziejach tego zespołu. Trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie Nightwish bez Tuomasa Holopainena. Niemniej pierwszy album solowy tego muzyka pt. "The Life and Times of Scrooge" sprawia wrażenie, że w tym kierunku Fin będzie prowadził swoją karierę. On zdradza wszelkie predyspozycje, aby zapisać się w muzyce nie tylko jako twórca metalowych symfonii, ale również wśród najbardziej cenionych kompozytorów muzyki poważnej. W każdym razie, aby zmierzyć się z tym wyzwaniem Holopainen musi najpierw zrezygnować z metalu. Czy tak się stanie? Przyszłość będzie odpowiedzią. Na dziś Holopainen zarejestrował błyskotliwy, choć trudny materiał, będący zupełnie innym tworzywem w porównaniu do dotychczasowych nagrań muzyka. Album o kaczorku może być kolejnym przełomem w twórczości tego muzyka.

Ocena: 8/10


O albumie w skrócie...

Skład: Tuomas Holopainen (ik), Troy Donockley (bodh, dud), Mikko Iivanainen (ban, g), Dermot Crehan (skrz), Teho Majamaki (didgeridoo), Jon Burr (harm), Johanna Kurkela (w), Johanna Iivanainen (w), Alan Reid (w), Tony Kakko (w), Pip Williams, Londyńska Orkiestra Filharmoniczna i chór Metro Voices

Tracklista:
1. Glasgow 1877
2. Into the West
3. Duel & Cloudscapes
4. Dreamtime
5. Cold Heart of the Klondike
6. The Last Sled
7. Goodbye, Papa
8. To Be Rich
9. A Lifetime of Adventure
10. Go Slowly Now, Sands of Time 
 
Kraj: 
Finlandia

Produkcja:
Tuomas Holopainen

Dystrybucja:
Nuclear Blast

Gatunek:
Art Rock, Rock Progresywny, Folk

Rok wydania:
2014

Podsumowując: "Nie ma jednak nic przypadkowego w obsadzie <<Music Inspired by the Life and Times of Scrooge>>. Album sprawia wrażenie przemyślanego dzieła. Prowadzi poprzez urozmaicone, choć czasem surowe i niedostępne krajobrazy instrumentów i głosów"

Konrad Zola

1 komentarz:

  1. Witam.
    Album jest naprawdę uro(c)kliwy i piękny zarazem . Muzyka posiada niezwykły bajkowy klimat. A wszystko to cechuje symfoniczny rozmach.
    Całość poprostu świetna.

    OdpowiedzUsuń