wtorek, 23 grudnia 2014

Cree & Sebastian Riedel "20 Urodziny Live!" (recenzja)

Dwadzieścia lat temu w przedostatnim dniu lipca zmarł Rysiek Riedel. Osoba tego znakomitego wokalisty i autora tekstów - będącego w niektórych środowiskach legendą - jest nierozerwalnie związana z zespołem Cree. To on przecież wymyślił nazwę kapeli, a także dał jej genetycznie uzdolnionego wokalistę Sebastiana. Syn nigdy nie ścigał się z legendą ojca. Swój talent zamienił zaś na przeszło dwadzieścia lat obecności na scenie bluesrockowej, która stała się bogatsza dzięki dobrym gatunkowo nagraniom Cree. Najlepiej świadczy o tym materiał podsumowujący dwudziestolecie działalności zespołu wydany w formie nagrania koncertowego pt. "20 Urodziny Live!".

Koncert jubileuszowy Cree odbył się w Tychach podczas festiwalu ku pamięci Ryśka Riedla. Pierwszego dnia festiwalu kapela zagrała jedenaście kawałków, które utworzyły tracklistę wydawnictwa koncertowego, zaś drugiego muzycy Cree wykonali covery Dżemu. Pozostaje więc żałować, że album "20 Urodziny Live!" nie został rozszerzony o dodatkową płytę z owymi coverami, ale to w końcu urodziny Cree, a nie Dżemu. W sumie więc materiał koncertowy esencjonalne i przekrojowo odzwierciedla charakter zespołu prowadzonego przez Sebastiana Riedla. Znalazło się tu sporo rock and rolla, dużo momentów balladowych, klasycznych zagrywek rockowych, a nawet fragmentów balansujących pomiędzy psychodelią a rasową progresją. Oczywiście całość wypełniły liczne wypuszczenia, improwizacje i solówki muzyków stojących na scenie, a wiodąca część show przebiegała w duchu klasycznego bluesrockowego stylu Cree.

Słuchając tego koncertu można odnieść wrażenie, że wokół Cree istnieje szeroka baza oddanych fanów, co nie będzie złudne. Wszakże Sebastian Riedel podczas gigu utrzymywał dobry kontakt z żywiołowo reagującą publicznością, a ta odwzajemniła mu się licznymi wyrazami sympatii. Koncert ma więc charakter szerokiego ciepłego wydarzenia rodzinnego. To nie tylko obchody dwudziestolecia działalności Cree, ale też ukłon wobec fanów, którzy tworzą unikatowość tego gatunku muzyki. Fani powinni być też zachwyceni faktem, że podczas koncertu na scenie pojawiło się wielu znanych w klimacie gości, w tym muzycy z pierwszego oryginalnego składu Cree, którzy u boku Sebastiana Riedla zagrali dwa kawałki. Można więc chyba zrozumieć, że to wydawnictwo zostało podpisane z wyróżnieniem nazwiska frontmana, bowiem na scenie mieliśmy do czynienia z Cree w różnych wydaniach - każde z nich łączy jednak osoba Sebastiana Riedla. 

Wśród wykonanych utworów najlepsze wrażenie tworzy finałowy "Dzięki Składam Wam" o rozbudowanej uwolnionej strukturze, gdzie mieści się m.in. znakomity galop instrumentalny. Przyznam, że Cree ocierające się o psychodelię i progresję brzmi szalenie atrakcyjnie! Tradycyjnie wzruszająco prezentują się też ballady, w tym chyba największy przebój zespołu, czyli kompozycja pt. "Za Tych". Pomijając wspominany finał kapela chyba jednak mogła pokusić się o większe urozmaicenie utworów, ponieważ czasami brzmią one jakby były wyjęte ze studia. Warunki koncertowe sprzyjają przecież szaleństwu improwizacyjnemu. Tego na gigu koncertowym Cree nie zabrakło, ale można było się pokusić o więcej. Szczególnie jeśli chodzi o wokale Sebastiana Riedla, który powinien śmielej wokalizować i żonglować kolejnymi partiami. To wszak wytrawny wokalista, tak samo jak wytrawna jest historia Cree. Wydawnictwo "20 Urodziny Live!" stanowi dobre uczczenie owej historii, a także zwiastuje, że o kapeli jeszcze usłyszymy. 

Ocena: 8/10


O albumie w skrócie...

Skład: Sebastian Riedel (w), Sylwester Kramek (g), Lucjan Gryszka (b), Adam Lomania (ik), Tomek Kwiatkowski (p), a także gościnnie Antymos Apostolis (g), Leszek Cichoński (g), Mirek Rzepa (g), Marek Gruszka (g), Krzysztof Głuch (ik), Dariusz Sarna (b), Adrian Fuch (p), Michał Giercuszkiewicz (ip)

Tracklista:
1. Ja wiem i ty to wiesz
2. Ciemności blask
3. Jestem tu dla ciebie
4. Rock & roll to jest to
5. Za tych
6. Twister
7. Rosyjska ruletka
8. Czyja to wina
9. Diabli nadali
10. Księżyc ja i ty
11. Dzięki składam wam
  
Kraj: 
Polska

Produkcja:
Universal Music

Dystrybucja:
Universal Music

Gatunek:
Blues Rock

Podsumowując: "[...] wiodąca część show przebiegała w duchu klasycznego bluesrockowego stylu Cree"

Konrad Zola

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz