środa, 6 maja 2015

Tomek Lipiński "To, Czego Pragniesz" (recenzja)

Dwadzieścia jeden lat musiało upłynąć, aby Tomek Lipiński znów zechciał zaprosić do swojego najbardziej osobistego snu. To niewiarygodne, ale legendarny muzyk ostatnią płytę solową wydał w 1994 roku. Od tego czasu jego aktywność odznaczała się w różnych projektach, szczególnie w przebojowym Tilt, ale żaden z nich nie zawierał tego specyficznego intymnego ładunku emocji, jakie zawsze wnosi album solowy. Tych pięknych emocji, które znalazły się w zawartości krążka zatytułowanego "To, Czego Pragniesz".

Drugi album solowy Tomka Lipińskiego różni się od krążka "Nie Pytaj Mnie", czyli wspomnianej płyty z 1994 roku. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego. Dawniej polski artysta komponował w klimacie spopielonej post peerelowskiej wrażliwości, dostrzegał też bezsensowne konflikty w cywilizowanym świecie (np. na Bałkanach) i zasadniczo prezentował się przed słuchaczami dotąd nierozpieszczanymi zdobyczami demokracji. Natomiast dziś Tomek Lipiński stanął przed dziwnym pokoleniem słuchaczy i zatem nowymi wyzwaniami. Oprócz starych odbiorców jego nowych utworów prawdopodobnie będą słuchać też ludzie, dla których dawne problemy na ogół znaczą niewiele. Czy więc przekaz Tomka Lipińskiego zawarty na płycie "To, Czego Pragniesz" ma choć cień szansy, aby kształtować wzorce postępowań i odważne myśli, tak jak było to w przeszłości? Głęboko w to wierzę.

Dwanaście utworów zawartych na krążku "To, Czego Pragniesz", w tym cover numeru Boba Marleya, zostały utrzymane w nieprzekombinowanej rockowej konwencji. Tomek Lipiński nie przesadza z ilością stosowanych środków, nie inwestuje w oszałamiające brzmienie, ani wszelkiego rodzaju efekty, które może czasem nawet przekłamują wartość tworzonej muzyki. Polski artysta jest szczery w tym, co robi, a przy okazji pamięta o swoich korzeniach. Na krążku "To, Czego Pragniesz" nie brakuje klasycznych rockowych standardów opartych w części na akustycznym brzmieniu, w części na unikatowym dla artysty zestawie pomysłów - iskierek jego talentu ("Hej, Witaj Znów", "To Tylko Kilka Słów", "Sześćdziesiąty Ósmy", "To, Czego Pragniesz" albo "Jeszcze Nie Wiem, Co Się Dzieje"), czasem też muzyk zapuszcza się w klimaty reggae i punka, ale nie bez przesady. Dosłownie tyle, aby przypomnieć o swojej tożsamości. Na krążku ciekawie brzmią wszelkie, nazwijmy to: psychodeliczne odjazdy, które stanowią niezbadaną przestrzeń w twórczości warszawskiego artysty. Tomek Lipiński z lubością rozjeżdża się na nutach utworów "Dlaczego To Ty?", "Trzeba Ją Wychłostać" i przede wszystkim "Handlarz Kupuje!". Ta ostatnia kompozycja to nie tylko przykład psychodelicznych inklinacji artysty, ale również progresywna próbka jego możliwości. To szalenie ekscytująca próbka!

Tomek Lipiński wciąż przekonująco opowiada o emocjach. Jest trwałym narratorem rozmaicie objawiających się stosunków międzyludzkich. Potrafi o nich pięknie śpiewać, czasem sentymentalnie i melancholijnie, niekiedy ze smutkiem i żalem. Muzyk nie stroni też - choć w ograniczonym stopniu - od bieżących spraw politycznych i problemów historycznych (te dwie płaszczyzny się często uzupełniają). Na krążku "To, Czego Pragniesz" znalazło się kilka trudnych tematów. Wystarczy choćby wspomnieć utwór o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim ("Zdrajca dla Zdrajców"), aby zrozumieć odwagę warszawskiego artysty, który wbrew mainstreamowi politycznemu potrafi przyjąć narrację heroicznego barda, walczyć o pamięć opluwanego Jacka Stronga z nie mniejszą ochotą i stylem, niż Władysław Pasikowski. Chwała Tomkowi Lipińskiemu, że nie boi się trudnych tematów!

W sumie więc album "To, Czego Pragniesz" z pewnością zadowoli wszystkich fanów artysty. Ci starsi, pamiętający czasy premiery płyty "Nie Pytaj Mnie", będą w pełni usatysfakcjonowani zawartością nowego albumu Tomka Lipińskiego. Być może nie jest to poziom tej szalonej, intrygującej i nieco nawet mrocznej przebojowości, jak w przypadku wspominanej tu jak mantra płyty, ale to zarazem ilustracja nowych czasów. Nowej Polski. Tych rozmaitych emocji, które targają Polakami. Nikt jak Tomek Lipiński nie potrafi znaleźć odpowiedniej narracji by opowiedzieć o naszych problemach.
Ocena: 8/10

O albumie w skrócie...

Skład: Tomek Lipiński (flet, g, gyrosynth, ik, ip, w), Piotr Leniewicz (bas, w), Karol Ludew (ip, p, w), a także gościnnie Michał Jelonek (skrzypce elektryczne), Marcin Krakowiak (wiola), Katarzyna Wiercińska (w) i Stanisław Karpiel (w)

Tracklista:
1. Hej, Witaj Znów
2. Dlaczego To Ty?
3. To Tylko Kilka Słów
4. Sześćdziesiąty Ósmy
5. Nie Idź w Tamtą Stronę
6. Uciekasz...
7. Ku Swojemu Zdumieniu
8. To, Czego Pragniesz
9. Trzeba Ją Wychłostać
10. Zdrajca dla Zdrajców
11. Handlarz Kupuje!
12. Jeszcze Nie Wiem, Co Się Dzieje
Kraj: 
Polska

Produkcja:
Tomek Lipiński

Dystrybucja:
Warner Music Poland

Gatunek:
Art Rock, Rock Akustyczny

Rok wydania:
2015

Podsumowując: "Polski artysta jest szczery w tym, co robi, a przy okazji pamięta o swoich korzeniach"


Konrad Zola

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz