czwartek, 9 lutego 2017

proAge "Odmienny Stan Rzeczywistości" (recenzja)

Historia twórców będzińskiego zespołu proAge sięga czasów minionych. Jest rok 1985. Depeche Mode gra pierwszy koncert w Polsce, generał Jaruzelski spotyka się z prymasem Glempem, a w kinach swoją premierę ma cykl filmów o Adasiu Miauczyńskim pod postacią "Domu Wariatów". Wtedy też powstaje zespół Czwarty Wymiar, który po pięciu latach ugnie się pod prozą odnowionego biało-czerwonego życia. Upłyną lata, rzeczywistość będzie się zmieniać, a twórcy Czwartego Wymiaru wskrzeszą swój projekt. Wkrótce przybiorą oni nazwę proAge, spełnią marzenia o drugim gitarzyście, aby za chwilę z niego i tych marzeń zrezygnować, nagrają demówkę, totalnie przemeblują skład i zaczną koncertować. Wreszcie w 2017 roku muzycy proAge wydali album zatytułowany "Odmienny Stan Rzeczywistości".

Pod krążkiem podpisali się Mariusz Filosek (wokal), Marcin Kosakowski (instrumenty klawiszowe), Arkadiusz Grybek (perkusja), Sławomir Jelonek (gitara) i Roman Simiński (bas). To ich odmienny stan rzeczywistości, często dziwaczny, wieloznaczny i wielobarwny, tak jak kompozycja "Plan B". Z jednej strony drapieżna, metalowa, zaś z drugiej cyrkowa i kuglarska. Okazuje się, że poszukiwanie wspólnych mianowników dla proAge nie jest prostą sprawą. To zespół o wielu twarzach, które w odwleczonym debiucie sprawnie prezentuje album "Odmienny Stan Rzeczywistości". Dzieło ukazało się w dwóch wersjach językowych. Ta recenzja dotyczy wersji polskiej, będącej dziś w pewnym sensie zjawiskiem, bo obecnie coraz trudniej spotkać zespoły rockowe grające w rodzimym języku. Najwyraźniej muzycy proAge jeszcze się wahają idąc w kierunku, którym niegdyś szły takie polskie kapele jak Sweet Noise, Coma czy Hunter, wydające albumy w polskiej i angielskiej wersji językowej. Nie bez przypadku zresztą przywołuje te zespoły, nie mające zbyt wiele wspólnego z progresją, ale prawdopodobnie mieszczące się w szerokiej skali inspiracji proAge.


Tak oto album "Odmienny Stan Rzeczywistości" zawiera utwory bardzo klimatyczne, oferujące dużą ilość ciekawych melodii o klasycznym rockowym brzmieniu, które sięga okresu przełomu XX i XXI wieku ("Podglądacz", tytułowy "Odmienny Stan Rzeczywistości", "Szepty i Wspomnienia"). Te inspiracje, zamierzone bądź nie, w żadnym razie nie świadczą o archaizmie zespołu. Muzycy proAge umiejętnie wszak łączą patenty wypracowane przez najlepszych przedstawicieli polskiego rocka z odważnym i nowoczesnym brzmieniem. Na krążku znalazło się więc miejsce na inspirujące gitary, bliskie najlepszym heavymetalowym standardom, znalazły się także fragmenty z gruntu hardrockowe, a nad całością rozciąga się kompozycyjna wolność, taki progresywny stan rzeczywistości, który od muzyków proAge nie wymaga pośpiechu, czy jakiejś gonitwy za tanimi efektami. Czasem bywa to dość ryzykowne, jak w nieco zbyt leniwym utworze "Moralność", ale w finałowym wrażeniu album "Odmienny Stan Rzeczywistości" okazuje się materiałem porządnym, świadczącym o wypracowanej tożsamości muzycznej jego doświadczonych przecież twórców, którzy ustawili się blisko czołówki polskiego prog rocka i metalu, aby przy okazji wskrzesić kilka zakurzonych patentów krajowego rocka.

Daje się zauważyć, że muzycy proAge lubią mocno przyłożyć po instrumentach, o czym dobrze świadczą wcześniej wspomniane utwory "Podglądacz" i "Odmienny Stan Rzeczywistości", a także kompozycje "Charon" i pełniący nieformalną funkcję singla "Życie na Wynos". W każdym przypadku proAge nie stroni jednak od melodii, efektownie łącząc hardrockowe riffy z klawiszowymi efektami. Czasem mamy tu więc do czynienia z ostrym zasuwem na instrumentach, czasem z nastrojową melancholią. Całość brzmi soczyście i porywająco. To wrażenie potęguję charakterystyczny wokal Marcina Filoska, który może nieco wzbudzać skojarzenia z barwą Pawła "Draka" Grzegorczyka z Huntera... oczywiście w najlepszych latach tego muzyka. Filosek może jeszcze nie potrafi wydobyć z siebie tyle wrażliwości, co Drak, ale najwyraźniej znajduje się na najlepszej ku temu drodze. Gdziekolwiek by nie poszukiwać inspiracji proAge, naturalnych odwołań na tym etapie kariery, to warto zauważyć, że twórczość zespołu potrafi być bardzo nieprzewidywalna, tak jak utwór "Strach", pełen licznych zmian klimatu, progresywnej schizofrenii, efektów i indywidualnych wypuszczeń.

Poza tym wszystkim, zestawem naprawdę niezłych kawałków, centralne miejsce na krążku zajmuje "Charlie Hebdo". To najlepsza (i najdłuższa) kompozycja na przestrzeni całego albumu, a zarazem najmocniejszy argument za kupnem "Odmiennego Stanu Rzeczywistości". To wielki utwór nie tylko ze względu na trafny, wgryzający się pod samą duszę opis obecnej sytuacji etniczno-religijnej na świecie (na przykładzie Francji), ale o wartości numeru świadczy też znakomita muzyka. To więc z jednej strony jeden z najlepszych polskich tekstów jakie ten kraj dostał od wielu długich lat, zaś z drugiej konstrukcja niezwykłego klimatu utworu. Muzycy proAge grają tu w jakimś tajemniczym napięciu, nigdzie się nie spieszą, ale nie są leniwi. Pływają na dziurawych talerzach i trzymają się krwawymi rękami tnących strun, aby zabrać słuchacza w stan trudnej do opisania muzycznej ekstazy. Słowa wyśpiewane przez Mariusza Filoska... nie zabijaj! nie zabijaj! nie zabijaj! ...powinny zapewnić proAge co najmniej uwagę na polskim rynku muzycznym. To piękne i emocjonujące wyznanie, które wieńczy energetyczny finał. To kierunek rozwoju proAge. Idźcie tędy Panowie, a świat rocka i metalu progresywnego będzie w waszym posiadaniu. Wow! Ta kompozycja już jest legendą!

Logicznym rozwinięciem "Charlie Hebdo" wydaje się utwór "Dwa Słowa" o bardzo dynamicznej, żywej strukturze. Pomiędzy emocjonującymi wokalami Mariusza Filoska uwagę zwracają tu świetne efekty klawiszowe autorstwa Marcina Kosakowskiego. Natomiast album kończy się przygnębiająco utworem "Bóg". Balladowo, jakby na popiołach. Wymowę utworu podkreśla piękne solo gitarowe. To jednak nie jest koniec proAge. To dopiero początek. Pomimo, że długo wyczekiwany. Po tak wybornym materiale jakim jest "Odmienny Stan Rzeczywistości" zespół proAge musi ruszyć z dużą karierą. Osobiście wolałbym ich zawsze w polskim wydaniu. W kraju znajduje się przecież duża grupa słuchaczy oddanych klimatycznej progresji, brzmiącej magicznie właśnie w języku polskim. Jakiekolwiek by nie były wybory proAge pod względem języka tekstów, to sama muzyka w tej chwili zasługuje na duże zainteresowanie. Album "Odmienny Stan Rzeczywistości" dowodzi, iż czas zespołu właśnie nadszedł. Do przodu! 
Ocena:  8/10

O albumie w skrócie... 

Skład: Mariusz Filosek (w), Marcin Kosakowski (ik), Arkadiusz Grybek (p), Sławomir Jelonek (g) i Roman Simiński (b)
 
proAge


Tracklista:
1. Podglądacz
2. Odmienny Stan Rzeczywistości    
3. Moralność
4. Charon
5. Szepty i Wspomnienia
6. Plan B
7. Charlie Hebdo
8. Dwa Słowa
9. Życie na Wynos
10. Strach
11. Bóg

Rok wydania:
2017
Kraj: 
Polska

Produkcja:
 

proAge

Dystrybucja:
 

Lynx Music

Gatunek:
 

Rock Progresywny, 
Metal Progresywny

Podsumowujac: "To dopiero początek. Pomimo, że długo wyczekiwany. Po tak wybornym materiale [...] zespół proAge musi ruszyć z dużą karierą. Osobiście wolałbym ich zawsze w polskim wydaniu"

Konrad Zola

*Polub Progresję Po Zmroku na facebooku i bądź na bieżąco z materiałami umieszczanymi na stronie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz