poniedziałek, 31 lipca 2017

IT "We're All In This Together" (recenzja)

IT. Dwie litery, które we współczesnym wyobrażeniu słuchaczy rocka progresywnego mówią niewiele. Gdyby literę "T" zamienić na "Q", to owe wyobrażenie nabrałoby bardziej aktualnej wymowy, ale równocześnie uniemożliwiłoby dotarcie do muzyki tworzonej przez zespół kierowany przez Nicka Jacksona. Okazałoby się to dużą stratą dla wszystkich miłośników tego gatunku muzyki, bo IT tworzy interesujące prog rockowe kawałki, czego dowodzi piąty studyjny album zespołu pt. "We're All In This Together". To nie tylko prawie godzina solidnie zagranego rocka progresywnego, ale też udokumentowana forma twórczego powrotu zespołu, który znajdował się w zawieszeniu przez kilka ostatnich lat. 

Aktualny skład IT tworzą wspomniany Nick Jackson, a także Andy Rowberry, Ryan McCaffrey, James Hawkins i Will Chism, choć przy pracach nad "We're All In This Together" wzięła udział większa liczba muzyków, w sumie dziewięciu zaproszonych gości. Efekt jest niezły. Pomimo, że za IT nie stoi duża wytwórnia, a brzmienie muzyki zespołu czasem wydaje się szorstkie, to jego piąty album powinien przypaść do gustu wszystkim fanom nowego rocka progresywnego z Anglią w tle. Zwracam szczególną uwagę na określenie "nowy", ponieważ w twórczości IT na piątym albumie nie uświadczymy nawiązań do klasyków gatunku z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Muzyka zawarta na krążku "We're All In This Together" wpisuje się raczej w ostatnie dokonania takich zespołów jak Arena, Pendragon czy wspomniany między wierszami IQ, które przecież na dystansie kilku ostatnich lat zaprezentowały znakomite nagrania.

Wysokie aspiracje ma także album "We're All In This Together", który nie może konkurować z największymi, ale okazuje się niezłą porcją rocka progresywnego. Materiał zawiera łącznie dziesięć utworów, które zostały utrzymane w dość szerokim wachlarzu inspiracji na barwnej kanwie nowego rocka progresywnego, przybierającego niekiedy w tym przypadku formę metalu. Tak oto w zawartości piątego albumu IT uświadczymy zarówno utwory dynamiczne i drapieżne, charakteryzujące się świetnymi partiami gitarowymi i bogatą paletą wokalną ("Power", "Gamble The Dream", "Down The Hatch", "Revolution"), jak również kompozycje mniej oczywiste, przestrzenne, znajdujące się jakby za mgłą w instrumentalnym zawieszeniu ("Born Into Debt", "The Working Man", "Voices"). W trackliście "We're All In This Together" znalazły się także utwory niewyróżniające się, tworzące raczej uzupełnienie materiału ("Last Chance", "House"), choć niewykluczone, że wrażliwość Nicka Jacksona i ekipy w tym numerach znajdzie zainteresowanie innych słuchaczy.

Centralnym utworem w zawartości nowego albumu IT, a zarazem jego najlepszym przedstawicielem jest bez wątpienia "The Path Of Least Resistance", czyli trwający prawie dwanaście minut przykład dużych możliwości angielskiej kapeli w tworzeniu wielowątkowych, interesujących struktur progresywnych. Kompozycja zachwyca subtelnościami w zmianach klimatu, głębią zagrywek instrumentalnych, a w tym także pięknymi partiami autonomicznych wypuszczeń instrumentalistów IT. Do tego dochodzi wciągająca, misternie budowana atmosfera utworu, tak aby słuchacz mógł stać się płetwonurkiem w oceanie niezbadanych efektów i pomysłów. To tutaj kapela najbardziej zbliżyła się do wybitnych przedstawicieli nowego rocka progresywnego. W tym przypadku, w znakomitym utworze "The Path Of Least Resistance", dowiodła, że powinna zostać zauważona na bogatym firmamencie progresywnych nagrań. Do tego dochodzi efektowny, improwizowany, ale i poruszający finał, który sumarycznie czyni album "We're All In This Together" dokonaniem zaiste wartościowym.

O wartościach piątego albumu IT można jeszcze dużo napisać. Wydźwięk "We're All In This Together" okazuje się pięknie melancholijny. Tej melancholii nie zakłócają przerwy między utworami, które w zasadzie nie istnieją, ponieważ Anglicy grają na piątym albumie tak jakby tworzył on jedną, spójną całość. W zadumę mogą również wprowadzić piękne solówki gitarowe (szczególnie w utworach "The Working Man" i "The Path Of Least Resistance"), a mnogość instrumentów wykorzystanych na krążku daję wysoką rekomendację do tworzenia ciekawych kolaży przez IT. Ciekawostką może być fakt, że muzyka na krążku "We're All In This Together" budzi pewne skojarzenia - nie tylko te skierowane wobec wcześniej wymienionych zespołów, ale też wobec klasyków prog metalu, szczególnie Dream Theater. Otóż w otwierającym album utworze "Power" bez trudu można dojść do wrażenia, że mamy tu do czynienia z hołdem dla utworu "The Great Debate" Dream Theater ze słynnego albumu "Six Degrees of Inner Turbulence" z 2002 roku. Głównie ze względu na mocne, metalowe brzmienie kompozycji, a także urozmaiconą sekcję wokalną. To dobre wrażenie.

Zespół nie stroni też od innych efektownych pomysłów. Ponad urozmaiconą sekcją wokalną uwagę zwracają liczne efekty, np. dźwięk syren, czy też dialogi filmowe, a nad całością rozciąga się charakterystyczny elektroniczny posmak. W sumie więc w zawartości "We're All In This Together" można sporo odnaleźć, tak jak na twórców kunsztownego rocka progresywnego przystało. Jeśli zatem dotąd nie słyszeliście o IT, albo zdążyliście o kapeli zapomnieć, to dajcie jej szansę. Jej nowy album "We're All In This Together" to dzieło dedykowane fanom gatunku. Krążek wypełniony znacznie większą ilością smaczków i interesujących patentów, niż zdążyłem zmieścić w tej recenzji. W sumie więc to naprawdę udany powrót do muzycznego obiegu. Brawo IT.

Ocena:  8/10

Nick Jackson
O albumie w skrócie...

Skład: Nick Jackson (efekty, g, ik, w), Andy Rowberry (g, ik, w), Ryan McCaffrey (ik, sax), James Hawkins (b), Will Chism (p), a także Paul Waller (g), Rupert Greenall (ik, smyczki), Rob Archibald (ik), Alex Fletcher (tr), Henry Bennett (w), Jessica Clemmons (w), Reyhan Yusuf (w), Gavin Lambert (w), George Galloway (w) 
 
Tracklista: 
1. Power
2. Born Into Debt
3. The Working Man
4. Last Chance
5. Gamble The Dream
6. Voices
7. The Path Of Least Resistance
8. House
9. Down The Hatch
10. Revolution 

Rok wydania:
 

2017 
Kraj:     
Wielka Brytania

Produkcja:
 

Nick Jackson, Andy Rowberry

Dystrybucja: 

Progressive Gears

Gatunek:
 

Rock Progresywny
Metal Progresywny

Podsumowując: "O wartościach piątego albumu IT można dużo napisać"

Konrad Zola

*Album udostępniony do odsłuchu dzięki uprzejmości Progressive Gears.
*Polub Progresję Po Zmroku na facebooku i bądź na bieżąco z materiałami umieszczanymi na stronie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz