Wiemy, gdzie kurwa mieszkacie!
To i inne mocne określenia definiują dziesiąty album studyjny Marilyna Mansona zatytułowany prowokacyjnie "Heaven Upside Down". Prowokacja nie jest zresztą niczym nowym w twórczości amerykańskiego artysty. Tak oto jego dziesiąty album odwołuje się do Apokalipsy św. Jana, ściślej do dwunastego rozdziału pt. "Losy Kościoła - Niewiasta i Smok", w którym diabeł zstępuje na ziemię. Apokalipsa mówi: "Biada ziemi i biada morzu - bo zstąpił do was diabeł, pałając wielkim gniewem, świadom, że mało ma czasu", zaś Marilyn Manson na to zstąpienie diabła reaguje w swoim stylu: "Pomalujemy miasta na czerwono, krwią [...] nadszedł nasz czas". Im głębiej sięgnąć do albumu, tym więcej w nim bluźnierstwa. Marilyn Manson zachęca: "Pierdol swoją biblię [...] tańcz skurwysynu!", aby też uświadomić swoim słuchaczom, że spowiedź nic nie znaczy, kokaina daje siłę, a wszystko dookoła trzeba spalić. Motywem przewodnim tych słów jest zaklęte "Powiedz 10", co w angielskiej grze słów brzmi jednoznacznie. W istocie album "Heaven Upside Down" jest formą szatańskiej narracji. Marilyn Manson wciela się w diabła i opowiada o grzechach ludzkości. Te grzechy to nie tylko dzikie żądze i podupadła moralność, to już nikogo przecież nie szokuje, ale społeczeństwo, które zwalcza się wzajemnie. Marilyn Manson to dostrzegł, dlatego na swoim nowym krążku próbuje naszkicować wszelkie okropności, aby dowieść ludzkości w jakim beznadziejnym położeniu właśnie się znalazła.
To i inne mocne określenia definiują dziesiąty album studyjny Marilyna Mansona zatytułowany prowokacyjnie "Heaven Upside Down". Prowokacja nie jest zresztą niczym nowym w twórczości amerykańskiego artysty. Tak oto jego dziesiąty album odwołuje się do Apokalipsy św. Jana, ściślej do dwunastego rozdziału pt. "Losy Kościoła - Niewiasta i Smok", w którym diabeł zstępuje na ziemię. Apokalipsa mówi: "Biada ziemi i biada morzu - bo zstąpił do was diabeł, pałając wielkim gniewem, świadom, że mało ma czasu", zaś Marilyn Manson na to zstąpienie diabła reaguje w swoim stylu: "Pomalujemy miasta na czerwono, krwią [...] nadszedł nasz czas". Im głębiej sięgnąć do albumu, tym więcej w nim bluźnierstwa. Marilyn Manson zachęca: "Pierdol swoją biblię [...] tańcz skurwysynu!", aby też uświadomić swoim słuchaczom, że spowiedź nic nie znaczy, kokaina daje siłę, a wszystko dookoła trzeba spalić. Motywem przewodnim tych słów jest zaklęte "Powiedz 10", co w angielskiej grze słów brzmi jednoznacznie. W istocie album "Heaven Upside Down" jest formą szatańskiej narracji. Marilyn Manson wciela się w diabła i opowiada o grzechach ludzkości. Te grzechy to nie tylko dzikie żądze i podupadła moralność, to już nikogo przecież nie szokuje, ale społeczeństwo, które zwalcza się wzajemnie. Marilyn Manson to dostrzegł, dlatego na swoim nowym krążku próbuje naszkicować wszelkie okropności, aby dowieść ludzkości w jakim beznadziejnym położeniu właśnie się znalazła.


