Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ROCK ALTERNATYWNY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ROCK ALTERNATYWNY. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 maja 2023

Empyre "Relentless" (recenzja)

W 2019 roku, gdy brytyjska kapela Empyre wydawała swój pierwszy duży album, to niewiele osób w Polsce się nim zainteresowało. Nie będę rzucał kamieniem, bo sam o tym składzie usłyszałem dopiero, gdy pod swoje skrzydła przyjęła go wytwórnia Kscope. Tak to bywa w tej branży - niektóre kapele pozostają na zawsze w piwnicy, a inne dostają szansę, aby zaistnieć w szerokiej świadomości słuchaczy. Dobrze się stało, że do tej drugiej grupy należy Empyre. Wszakże o kapeli niedługo zrobi się głośno. Pod koniec marca ukazał się jej drugi album studyjny zatytułowany "Relentless". Nie mam wątpliwości, że ten krążek stanowi przepustkę dla Empyre do szerokiej rozpoznawalności, bo jest to materiał o dużej sile rażenia.

Jeden z zabiegów marketingowych mówi, że muzyka Empyre łączy twórczość Pink Floyd i Soundgarden. Reklama ma to do siebie, że nie przedstawia rzeczywistości, tylko jej życzeniowe wyobrażenie, ale... tym razem to porównanie zawiera dużo prawdy! Wiem, że trudno sobie wyobrazić kolaż zbudowany z rocka progresywnego i grunge'u, ale proces stymulacji tego wyobrażenia właśnie uruchomił album "Relentless". Jest to bowiem materiał zróżnicowany. Odnajdziemy tu wiele patentów z później twórczości Floydów, a także wspominanego Soundgarden, przy czym całość składa się z bardzo wyraźniej tożsamości, którą zbudowali Henerik Steenholdt, Did Coles, Grant Hockley i Elliot Bale.