Ray Alder to jeden z najważniejszych głosów w prog metalu. Jego twórczość w Fates Warning, naznaczona takimi klasycznymi nagraniami jak "A Pleasant Shade of Gray" i "Disconnected", na trwałe zapisała się w kanonach gatunku. Artysta w drugiej dekadzie XXI wieku wkroczył też na drogę twórczości solowej, czego rezultatem był wydany w 2019 roku album pt. "What the Water Wants". Dzieło osobiste, zanurzone w emocjonalnej głębi, którego kontynuacją jest wydany w tym roku krążek zatytułowany po prostu "II".
Drugi album solowy Raya Aldera zawiera dziewięć utworów, a także dodatkowo akustyczną wersję kompozycji "This Hollow Shell". To wciąż refleksyjna warstwa twórczości cenionego wokalisty, tak jak w przypadku "What the Water Wants". Mniej tu metalu rozgrywanego w porywającego stylu Fates Warning, więcej zaś okołoballadowych utworów - najczęściej wypełnionych nostalgią, smutkiem, właściwą artyście melancholią. Można więc powiedzieć, że to Fates Warning, ale przede wszystkim w warstwie lirycznej. Nie oznacza to, że Ray Alder zrezygnował z metalu. W zawartości "II" usłyszymy sporo metalowego rzemiosła, za które odpowiadają tacy zawodnicy jak Michael Abdow, Tony Hernando i Craig Anderson, przy czym metal wydaje się być tylko uzupełnieniem przesłania, które światu wysyła Ray Alder.
Jest mrocznie. To spojrzenie w przeszłość. Spojrzenie do czasów tak bardzo odległych. Nie ma już odwrotu, nie da się zamienić raz przeżytego życia. Słowa wyśpiewane przez Raya Aldera wypełnia żal. Nie jest on pewny swojej przyszłości, żałuje przeszłości. Chce wzbić się ku niebiosom, ale przecież jego kolana krwawią. Poszukuje nadziei, choć otacza go przejmująca cisza. Zmiana, którą przeszedł w życiu, nie okazała się niczym dobrym - dookoła ból, zawód, rozczarowanie, niespełnione nadzieje. Jutro już się zaczęło, a przecież on wciąż nie poradził sobie z tym, co było wczoraj. W tych emocjonalnych zgliszczach oczy Raya Aldera wydają się jakby nieobecne, odległe... teraz spróbujcie w miejsce podmiotu lirycznego, w miejsce artysty, wstawić swoje własne ja. Boli, prawda?
W tym emocjonalnym tornado otrzymujemy dużo dobrej muzyki. Gwałtownej, jak w największych nagraniach Fates Warning ("This Hollow Shell", "My Oblivion", "Hands Of Time", "This Words I Bled"), bardzo często nawiązującej do brzmienia lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, pełnej pięknych akcentów ("My Oblivion", "Silence The Enemy" bas!, "Keep Wandering") i hipnotyzujących solówek gitarowych ("My Oblivion", "Keep Wandering", "Passengers", "Changes"). Niekiedy to muzyka absolutnie zagadkowa, będącej formą rockowo-metalowej kontemplacji ("Waiting For Some Sun", "Passengers", "Keepe Wandering"), czasem po prostu balladowa, tudzież balansująca na krawędziach ballady i rockowego zasuwu, w takim mrocznym, nieco schizofrenicznym sensie ("Changes"). Całość w narracji być może największego głosu w metalu progresywnym, jakim jest Ray Alder. Wokalista pozostaje w kapitalnej formie. Jego barwa jest nienaruszona, niezniszczalna i jakże przejmująca. To w połączeniu z niepozostawiającym w obojętności przesłaniem tworzy naprawdę dobry efekt.
W sumie więc zawartość albumu "II" często osadza się w twórczości Fates Warning. Nie może być inaczej. W końcu głos i dusza tej zasłużonej kapeli utworzyła ten krążek. Uważam więc, że to materiał niezwykle wartościowy. Jest drugą odsłoną intymnego, bardzo osobistego wyznania Raya Aldera. Całość napisana w aurze podszytej echem lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Rockowa, metalowa, klimatyczna i przygnębiająca. Czy macie odwagę zajrzeć do świata mroku Raya Aldera? Czy chcecie sprawdzić w jakim rytmie bije dziś jego serce oraz ile waży jego dusza? Nie wahajcie się.
Ocena: 8/10
![]() |
| Mr Ray Alder |
Skład: Ray Alder (w), Michael Abdow (b, g), Tony Hernando (b, g), Craig Anderson (p) oraz gościnnie Dagna Silesia (w)
|
|
| Tracklista: 1. This Hollow Shell 2. My Oblivion 3. Hands Of Time 4. Waiting For Some Sun 5. Silence The Enemy 6. Keep Wandering 7. Those Words I Bled 8. Passengers 9. Changes 10. This Hollow Shell (Acoustic Version) Rok wydania: 2023 | Kraj: USA Produkcja: Ray Alder Dystrybucja: Inside Out Music Gatunek: Metal Progresywny Rock Progresywny |
Podsumowując:
"W emocjonalnym tornado [...] wokalista pozostaje w kapitalnej formie. Jego barwa jest nienaruszona, niezniszczalna i jakże przejmująca. To w połączeniu z niepozostawiającym w obojętności przesłaniem tworzy naprawdę dobry efekt"
Konrad Sebastian Morawski
*Polub Progresję Po Zmroku na facebooku i bądź na bieżąco z aktualnymi recenzjami.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz