środa, 7 maja 2025

Adrian Smith / Richie Kotzen "Black Light / White Noise" (recenzja)

Gitary. Gitary. Gitary. Wszędzie gitary. Jacksony. Fendery. Czego dusza pragnie!


Do tego świata zbudowanego na strunach marki Ernie Ball i kostek Jima Dunlopa zapraszają drugi już raz w duecie Adrian Smith i Richie Kotzen. Obu można przedstawić krótko. Adrian Smith - legenda Iron Maiden. Richie Kotzen - Mr. Big, The Winery Dogs i przede wszystkim bogaty arsenał materiałów nagranych solo. Duet brytyjsko-amerykański, który w spektakularny sposób przedstawił się światu w 2021 roku wydając album sygnowany własnymi nazwiskami, "Smith/Kotzen", będący celebracją hard rocka i bluesa rocka w starym stylu. Ta współpraca owocuje. Tegoroczny album gitarowego duetu zaprezentował właśnie światu krążek zatytułowany "Black Light / White Noise".

Materiał zawiera dziesięć energetycznych kawałków, które stanowią kontynuację pierwszej płyty gitarzystów. Zmieniła się nieco obsada stojąca za plecami Smitha i Kotzena - niektóre partie perkusji zagrali Bruno Valverde ("Darkside", "Wraith") i Kyle Hughes ("Life Unchained"), a część basu wzięła na siebie widowiskowa Julia Lage. W każdym razie najważniejsze są na tym krążku gitary. Smith i Kotzen rozmawiają ze sobą językiem riffów gitarowych. Nawet pomimo, że ich album posiada rozbudowaną sekcję wokalną w wykonaniu obu artystów, to można odnieść wrażenie, że kapitalni gitarzyści i multiinstrumentaliści najlepiej dogadują się właśnie za pomocą instrumentów.
 
Kilka pierwszych riffów gitarowych i wiemy gdzie jesteśmy. Numer "Muddy Water" to popis. Rockowa energia, zwiększona populacja riffów gitarowych, a do tego też klimatyczne wokale. W większości przypadków będzie tak już do końca płyty. Kolejne numery w talii Smitha i Kotzena to przede wszystkim rockowa energia, niekiedy inklinująca w kierunku wyrazistego, hymnicznego hard rocka ("White Noise", "Wraith"), czasem wyraźniej w stronę heavy metalu ("Black Light", "Blindsided"), również w objęciach bluesa rocka ("Darkside"), naturalnie wszystko też w sprawnym miksie. Całość zagrana niezwykle klimatyczne, wcale nie ściga się z technicznymi dobrodziejstwami XXI wieku, raczej sunie w kierunku starego, dobrego rocka, nawet jeśli to określenie brzmi dziś archaicznie. Nastrojowe melodie stają tu do wyścigu o serca słuchaczy z drapieżnymi, wyrazistymi riffami gitarowymi ("Life Unchained"). Trudno też zliczyć liczbę rewelacyjnych solówek gitarowych - mnie osobiście zachwyciły te w "Black Light", "Darkside" i "Blindsided".

W każdym razie na krążku nie zabrakło też nośnych, przebojowych kawałków, które z powodzeniem mogłyby poradzić sobie nawet w komercyjnej stacji radiowej ("Heavy Weather", "Outlaw"). Czy to źle? Oczywiście, że nie. Smith i Kotzen grają szlachetnie, balansują pomiędzy różnymi wymiarami rocka, stąd też duża nadzieja w krążku "Black Light/White Noise", że zainspiruje osoby stające plecami do muzyki rockowej, aby odnalazły coś nowego w swoim życiu. Można by jedynie oczekiwać od tych znakomitych gitarzystów większej liczby porozciąganych utworów. Trudno powiedzieć, że Smith i Kotzen grają zachowawczo, ale z pewnością stać ich na bardziej rozbudowane struktury. Zgaduję jednak, że zostawili coś sobie na improwizacje koncertowe.

Album wieńczy jedyna w secie ballada, nad którą unoszą się duchy lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Przejmująca atmosfera, nostalgia, poczucie tęsknoty za przemijającym czasem. Smith i Kotzen doskonale oddają to zarówno na w riffach gitarowych, jak również w sekcji wokalnej. Słuchacz tego numeru i czujesz upływ czasu. Bardzo wymowny utwór, dodatkowo zwieńczony kolejnymi świetnymi solówkami gitarowymi z efektem przeciągniętej struny. Co więc można powiedzieć na koniec? Czas przemija, a Smith i Kotzen dobrze sobie z tym przemijaniem radzą. Ich drugi album nagrany w duecie, "Black Light / White Noise" nie jest przełomem, ale stanowi świetną celebrację hard rocka z wyraźnymi wpływami heavy metalu i blues rocka. Przede wszystkim rządzą tu gitary. 

Ocena: 7/10


_MEMOpozmroku
 

Skład:
Adrian Smith
(g, w), Richie Kotzen (b, g, w), a także Julia Lage (b), Bruno Valverde (p) i Kyle Hughes (p)

Tracklista:
1. Muddy Water
2. White Noise
3. Black Light
4. Darkside
5. Life Unchained
6. Blindsided
7. Wraith
8. Heavy Weather
9. Outlaw
10. Beyond the Pale

Produkcja:
Richie Kotzen, Adrian Smith

Dystrybucja:
BMG

Kraj:
Wielka Brytania / USA

Rok wydania:
2025 

Gatunek: Hard Rock, Blues Rock, Heavy Metal


Podsumowując: "[..] album posiada rozbudowaną sekcję wokalną w wykonaniu obu artystów, ale można odnieść wrażenie, że kapitalni gitarzyści najlepiej dogadują się właśnie za pomocą instrumentów"

Konrad Sebastian Morawski
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz